Gradanie ZnadPlanszy #86 – Fields of Arle

Ogólnie rzecz biorąc, da się raczej odnieść wrażenie, że pan Uwe Rosenberg przepada za klimatami ściśle rustykalnymi. Nie pierwszy raz bowiem wypuszcza grę, za której podtytuł można by podpiąć parę wersów z Kochanowskiego („Wsi spokojna, wsi wesoła” i tak dalej).

Czytaj dalej

Gradanie Kickstarterowe – Cabals: The Board Game

Moment, dziś nie czwartek, a coś tu się pojawia? Jak to? Ano trzeba być elastycznym, kiedy zaprzyjaźnione siły proszą o pomoc. Dziś po raz pierwszy bawimy się w zapowiedź gry, której kampania dopiero co ruszyła na Kickstarterze

Czytaj dalej

Gradanie ZnadPlanszy #85 – Jäger und Späher

W dzisiejszym odcinku przenosimy się do epoki kamienia łupanego. Nie chodzi jednak o tą z rzucaniem kości, budowaniem budynków i rozwijaniem technologii. Chociaż polowanie na zwierzynę w celach kulinarnych oraz wachlowanie kartami również tu występuje.

Czytaj dalej

Gradanie ZnadPlanszy #84 – Bruges

W dzisiejszym odcinku po raz kolejny ścieramy się z grą Stefana Felda. Teoretycznie o mieście, budynkach, pracownikach i kanałach. W rzeczywistości, jak to u Pana Sztefana bywa, o abstrakcyjnym przemienianiu akcji w punkty zwycięstwa. Jak się bawiliśmy tasując talię 165 różnych kart? Zapraszamy do posłuchania.

Czytaj dalej

Gradanie na Pyrkonie

Tak się czasami składa, że trzeba się gdzieś przejechać. A jak już jechać, to można pograć w jakieś nowości, co by wyjazd nie był daremny. Windziarz wychodząc z takiego założenia odwiedził jakiś czas temu Poznań i największy konwent w Polsce. I przywiózł ze sobą worek wspomnień i spostrzeżeń. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko oddać mu w tym miejscu głos.

Czytaj dalej

Gradanie ZnadPlanszy #83 – Pay Dirt

Gry z Kickstartera mają to do siebie, że są zazwyczaj ładne. Tak jest również i w przypadku Pay Dirt. Jednak to nie wygląd zadecydował o tym, że zainteresowaliśmy się tym tytułem, a nazwisko autora. W Alien Frontiers graliśmy kiedyś do znudzenia i jeszcze trochę więcej.

Czytaj dalej

Setka na trzech #8 – Kemet

Czasem gra bywa tak sucha, że aż piach wysypuje się z pudełka. Innym razem gra tak czaruje gracza, że klimat z tego pudełka aż się wylewa. Czy zasadnym jest więc twierdzić, że w przypadku klimatycznych gier o pustyni następuje paradoks, i mimo wydm w pudełku na suchość nie można narzekać?

Czytaj dalej

Gradanie ZnadPlanszy #82 – Dreaming Spires

Obstawiam z dużą dozą pewności, że podczas pisania „Władcy Pierścieni” Tolkienowi nawet przez myśl nie przeszło, że traki kiedyś pod strzechy jako postać w grze planszowej. Zasadniczo to samo mógłbym powiedzieć o innych osobistościach, które pojawiły się na kartach gry Dreaming Spires, ale jednak dziwnym trafem do Tolkiena ciągnie najbardziej.

Czytaj dalej

Życiówa, czyli czemu kwiatosza w Gradaniu jakby mniej

Zauważyliście być może że ja, kwiatosz, ostatnio opuszczałem niektóre odcinki Gradania. Prawda jest taka, że byłem wybyłem za granicę za chlebem (po czym się okazało, że dobry chleb to jest w Polsce, na obczyźnie natomiast jest bogatszy 😉 ). Miałem plan zostać tu trzy miesiące, odłożyć nieco i wrócić. Nagraliśmy z tej okazji sporo odcinków na zapas (dziękuję chłopakom za cierpliwość i zaproponowanie takiego reżimu – ogranie i nagranie kilku rzeczy wprzód oznaczało siedzenie co dwa dni po parę godzin nad ciągle tymi samymi tytułami), które obecnie teraz sobie właśnie lecą (tudzież leciały).
Czytaj dalej

Gradanie ZnadPlanszy #81 – Medieval Academy

Medieval Academy swego czasu zaistniało w sieci dzięki bardzo pozytywnym opiniom otrzymanym od The Dice Tower. Bo podobno jest to gra ładna, prosta i sympatyczna, ale jednocześnie angażująca i niegłupia. Niewiele myśląc, kiedy tylko pojawiła się okazja, postanowiliśmy z chłopakami sprawdzić co w trawie piszczy i udało nam się położyć łapska na tym niebieskim pudełku. Co znaleźliśmy w środku? Wystarczy kliknąć i posłuchać.

Czytaj dalej