Stefan Feld kontratakuje. The Druids of Edora.

Gra jest brzydka, temat pretekstowy i bez znaczenia, autorem jest Stefan Feld, wydawcą: Alea. Czyżbyśmy cofnęli się w czasie o dwie dekady? Absolutnie nie! Czy wydawcy testują wydawanie paździerzu pod płaszczykiem nostalgii, czy tak jak dwadzieścia lat temu pod nieatrakcyjną powierzchownością kryje się kamień szlachetny? Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Friedemann Friese w 2025 roku, czyli Five Families i Fearless.

Dzisiaj zaglądamy do zielonej głowy naszego ulubionego, zielonego Niemca. W pierwszej kolejności wyciągnęliśmy z niej dziwną grę w-sumie-licytacyjną-ale-bardzo-na-około o kontrolowaniu losowego miasta (trafiło na Nowy Jork). Następnie znaleźliśmy nietypową grę wziątkową odważnie przebijającą ścianę liczb naturalnych wchodząc w przestwór liczb całkowitych. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Ark Nova light, czy Calico w przebraniu? Recenzujemy Rezerwat.

Dziś pochylamy się nad kolejnym przykładem bezczelnego odcinania kuponów. Wydawca trzyma z pewnością w zanadrzu grę kościaną, wykreślankę i grę legacy (lub ich połączenie), ale nie oznacza to automatycznie, że pochodne są z automatu złe. Nie we wszystkich przypadkach. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej

Ciągle gramy w Gang. Wrażenia po ponad 100 rozdaniach.

Kosmos, ostateczna granica… zaraz, tak zaczynał się wstęp poprzedniego odcinka. Ale Kosmos się nadal zgadza, chociaż po tej stronie Odry to raczej powinna być Galakta. Mniejsza. Rżniemy w karcioszki i zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej