Nadrabiania ciąg dalszy. Transgalactica i Zenith.
No to cyk. W tym tygodniu zupełnie przez przypadek udało nam się wybrać do odcinka dwie gry posiadające jakiś wspólny mianownik. Być może niewielki, ale zawsze. Zapraszamy do słuchania.
No to cyk. W tym tygodniu zupełnie przez przypadek udało nam się wybrać do odcinka dwie gry posiadające jakiś wspólny mianownik. Być może niewielki, ale zawsze. Zapraszamy do słuchania.
Mam teorię, że w szachy nie można grać tak po prostu. Szachów albo się nie lubi, albo ma się na ich punkcie obsesję. Gra będąca tematem dzisiejszego odcinka jest w jakiś sposób bardziej o tej obsesji niż o szachach samych w sobie. Albo o liczeniu numerków od zera do siedmiu, tak też można to zinterpretować. Zapraszamy do słuchania.
To miał być odcinek o krótkich wrażeniach z dwóch gier o podobnie brzmiących tytułach. Nie udało się, rozmowa nas poniosła. Kiedyś dokończymy. Zapraszamy do słuchania.
Dwa tygodnie temu przerwaliśmy nagranie w połowie, dzisiaj kontynuujemy. Undaunted, kolejna gra z serii. Zmiana skali operacji, zmiana teatru działań, zmiana ludzi na samoloty. Jaki jest skutek tych zmian? Zapraszamy do słuchania.
Uwaga! W tym odcinku jest błąd w opisie zasad grania w Encyklopedię. Ale podczas słuchania wstrzymajcie się przez moment z pisaniem komentarza, w końcu się reflektuję i poprawiam. I motam, bo grałem raz. A poza tym jest też Ink. Zapraszamy do słuchania.
Który to raz ktoś próbuje wypuścić na rynek krótszą, uproszczoną (subtelny znak zapytania) wersję dużej i długiej Zimnej Wojny? Czy autor pierwowzoru stwierdził, że jeśli coś ma być zrobione dobrze, to trzeba to zrobić samemu? To tylko niektóre wątki dzisiejszego odcinka. A przynajmniej to te wątki, o których nie zapomnieliśmy w trakcie nagrania. Zapraszamy do słuchania.
Tydzień, tydzień temu, w odległym odcinku, rozmawialiśmy sobie o gwiezdnowojennej Rebelii. Z mało subtelnych podpowiedzi można było wywnioskować, że dodatek też znamy i też coś o nim nagramy. No i jest. Publikacja czwartego maja (May the fourth, i tak dalej) wbrew pozorom to absolutny i nieplanowany przypadek. Zapraszamy do słuchania.
Dawno, dawno temu, w odległej Galaktyce, wszystkie wpisy dotyczące Gwiezdnych Wojen zaczynano w ten sam nudny i oklepany sposób. Nie będziemy wyłamywać się z tej chlubnej tradycji. Bez zbędnych wstępów: zapraszamy do słuchania.
Duże pudełko. Starotestamentowe klimaty. Kilogramy plastiku na planszy. Manewry oddziałów i bitwy z rzucaniem wiadrem kości. Spina się to w sensowną całość? Zapraszamy do słuchania.
Dzisiaj porozmawiamy sobie o dwóch grach od Lucky Duck Games. Jedna z nich weszła nawet na pierwsze miejsce na pewnej liście na BGG. Grubo, szybko i niespodziewanie. Zapraszamy do słuchania.
