Wpisy

Cywilizacja: Poprzez wieki – Gradanie #305

Ooo… jaki klasyk się nam dziś trafił. Porozmawiamy sobie o nim w składzie nieco okrojonym, ale bardzo zaangażowanym. Zapraszamy na odcinek o bardzo dziwnej i bardzo ciężkiej grze od Chvatila, która niby ma być Cywilizacją, a tak naprawdę jest cholerka wie czym. Zapraszamy do słuchania. 😉

Czytaj więcej

Sanctum – Gradanie #303

Proszę się przyznawać! Kto zmarnował przed komputerem grube godziny grając w Diablo? Wystarczy jeden rzut oka na okładkę nowej gry Filipa Neduka, żeby zrozumieć skąd wzięło się to pytanie. Czy klikanie kursorem myszki w potwory i zbieranie losowego dobra materialnego, które z nich wypada da się przenieść na grunt gier planszowych? Zapraszamy do słuchania.

Czytaj więcej

Point Salad / Dżem dobry – Gradanie #299

Dzisiaj wpis owocowo-warzywny. Albo warzywno-owocowy. Tak czy siak, poza tym dowcipem gry nie mają ze sobą absolutnie nic wspólnego. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj więcej

Nadrabiamy kolejne zaległości – Gradanie #223

Górą i Dołem, Unearth, Smash Up!, Kwiatki, Hero Realms i Oto jest pytanie! Sześć tytułów w jednym odcinku. Taa… najwyraźniej idziemy na masówkę. 😉 Ale nic to, czasami trzeba się skupić i efektywnie wykorzystywać czas, nie rozwodząc się bez końca nad wszystkimi szczegółami. A może po prostu trafiliśmy takie gry, które można podsumować względnie szybko? Tak czy siak: zapraszamy do słuchania.

Czytaj więcej

Mamy Szpiega 2, Ice Cool, Tajniacy: Obrazki – Gradanie #170

Dzisiaj trzy gry w cenie jednej. Luźne gadanie, luźne pstrykanie i luźne zgadywanie. Nie mam żadnego bardziej błyskotliwego pomysłu na połączenie tych trzech tytułów, więc po prostu zapraszam do słuchania. 😉

Czytaj więcej

Adrenalina – Gradanie #166

Adrenalina to tytuł, który swego czasu sprawił, że kilka brwi podniosło się ze zdziwieniem ku górze. Jak sprawdza się przeniesienie FPSa na planszę, szczególnie w wykonaniu tak szacownego, eurosucharowego wydawnictwa jak CGE? Zapraszamy do słuchania.

Czytaj więcej

Gradanie ZnadPlanszy #109 – The Prodigals Club

Była sobie kiedyś gra o traceniu pieniędzy w jak najszybszym czasie. Autor pomyślał sobie, że równie dobrze tracić można również przyjaciół i polityczne poparcie. Podrapał się po głowie, przysiadł do deski kreślarskiej i jak pomyślał tak uczynił. W efekcie otrzymaliśmy grę, po rozegraniu której nie zostanie nam już absolutnie nic. Jak nam się podobało? Zapraszamy do słuchania.

Czytaj więcej