Gradanie #120 – Peloponnes Card Game

Dziś idziemy trochę na skróty i gramy w karcianą wersję gry, o której słyszeliśmy swego czasu wiele dobrego. Czemu na skróty? Żaden z nas nie miał jeszcze okazji pograć w pierwowzór. Czy to małe pudełko rozpaliło nasze chęci na nadrabianie zaległości? Wystarczy posłuchać aby się przekonać.

Przy okazji czemu by nie polubić naszej stronki na Facebooku i nie zasubskrybować naszego kanału na Youtubie? Zachęcamy 🙂

Prezentacja:

Recenzja:

Jeżeli nie wiesz dlaczego gry otrzymują od nas 0, albo 1 zajrzyj tutaj.

Wersja audio do POBRANIA

Dziękujemy wydawnictwu Iron Games za udostępnienie gry do recenzji.

  • kwiatosz

    Dobrze Ciuniek mówi – nie miałem możliwości, a nie że skopałem!

  • Ink idealnie oddał moje uczucia wobec pierwowzoru. (szczególnie ze straszeniem dzieci :D) Już wiem że do karcianki nie muszę siadać.

  • Andrzej Dorywalski

    Wlasnie klucz chyba do wszystkiego – planszowa wersja taka dobra wg BGG a jak czytam o karcianej to zostala ulepszona jeszcze o zniesienie impaktu plag i zarzadzanie zasobami. Czyli dwie rzeczy ktore kuleja najbardziej w karcianej ktore i tak miały być lepsze od orginału. Plagi – depresyjne determinuja bardzo czy jestes pograzony czy nie i losowe zasoby – czy uda ci sie czasem im uciec. W dwie/trzy osoby wiekszy luz przy licytacji dajacy troszke wiecej szans ale nadal nie satysfakcjonujacy. Sam kupiłem prosto z Essen po recenzjach wlasnie planszowej wersji i srogo zawiodłem.