Gradanie – Qwixx, VivaJava The Coffee Game The Dice Game, Ra The Dice Game

Z okazji pięćdziesiątego odcinka postanowiliśmy zaatakować tytułem, który nie zmieści się w tradycyjnym czytniku RSSów. Z okrągłą liczbą naturalnie kojarzą się sześcienne kostki, stąd przegląd takich właśnie gier.

Oprócz liczby gier zwiększyła nam się też objętość czasowa odcinka, jeżeli więc zwykliście czasem odsłuchu mierzyć czas krystalizowania się metaamfetaminy, to od razu zwracamy uwagę, że tym razem coś może pójść nie tak.

Ankieta dotycząca nazwy jest już zamknięta, Wasze głosy pokryły się z naszą koncepcją – co zdecydowanie ułatwia wybór 😉 Mikrofon już się grzeje, niebawem efekty 🙂 Niniejszym nowy cykl Gradania otrzymuje nazwę Setka na trzech – gratulujemy autorowi, czyli Łukaszowi Szewczykowi 🙂

Prywata – Kwiatosz i Windziarz zostali pozamiatani propozycją „Stolecamy” od Rochwalda, dziękujemy 🙂 Niestety mając na uwadze dobro kontaktów z wydawcami nie mogliśmy zagłosować na przejście tej nazwy do etapu ankiety.

Pięćdziesiąty odcinek wydaje się być okazją co najmniej tak dobrą jak każda inna aby polubić naszą stronkę na Facebooku i zasubskrybować nasz kanał na Youtubie, zachęcamy 🙂

 

Prezentacja:

 

Recenzja:

Jeżeli nie wiesz dlaczego gry otrzymują od nas 0, albo 1 zajrzyj tutaj.

Gradanie ZnadPlanszy #50 – Qwixx, VivaJava The Coffee Game The Dice Game, Ra The Dice Game by Gradanie on Mixcloud (wersja do pobrania)

O konkretnych grach mówimy w:
Qwixx – od początku
VivaJava – od 9:26
Ra – od 28:01

Gry w różnych kombinacjach udostępniliśmy sobie sami, hurra dla zakupoholików! 😉

  • Wszystkiego dobrego z okazji 50 odcinka! 🙂

  • Bogas

    Trochę zmartwiliście mnie niską oceną kościanej VivaJava. 0, 0 i 1? Fiu, fiu. Nie chcecie może sprzedać po jakiejś rozsądnej cenie? 😉

    • kwiatosz

      Pierwsze – fajnie że dalej nas słuchasz, pomimo odcinka o Bora Bora 🙂
      Dwa – akurat VJ jest moje, a mnie się to podoba 🙂 Co prawda nie mam teraz z kim grać (bo nie tylko Ciuniek i Windziarz na to narzekali, ale też inni, z którymi grałem), ale niegranie to nie powód żeby sprzedawac 😉 Może kiedyś znowu uda mi się dotrzeć na Pionka, to byś przetestował bez strachu 🙂