Od zmierzchu do świtu – Gradanie #386
Richard Garfield to nazwisko – instytucja. Ta instytucja musiała jakiś czas temu zagrać w Brzdęka. Takie przeczucie. I właśnie to przeczucie będziemy eksplorować w dzisiejszym odcinku. Zapraszamy do słuchania.
Richard Garfield to nazwisko – instytucja. Ta instytucja musiała jakiś czas temu zagrać w Brzdęka. Takie przeczucie. I właśnie to przeczucie będziemy eksplorować w dzisiejszym odcinku. Zapraszamy do słuchania.
Dawno nie rozmawialiśmy o głupich i bezczelnie losowych grach. A teraz jest ku temu bardzo dobra okazja, bo pudełka z polską wersją językową Cubitos powinny już powoli pojawiać się pod strzechami. Nie przedłużamy i zapraszamy do słuchania.
Dwie gry, które łączy absolutny brak związku ze sobą. Czasami są takie tygodnie, że trzeba wykonać trochę szycia i połączyć rozmowę o II wojnie światowej z lodową postapokalipsą. Zapraszamy do słuchania.
Całkiem dobrze bawiliśmy się przy oryginalnym Brzdęku, ale ten nowy, to już zupełnie kosmos! Dobrze, suchar na start jest, możemy spokojnie iść dalej. W dzisiejszym odcinku: czy przesiadka w nowy klimat wyszła grze na zdrowie? Czy zmiany w zasadach są fajne? Czy warto mieć oba pudełka? Ile osób siedzi przy mikrofonie? Zapraszamy do słuchania.
Jeśli śledzicie nasz profil na Facebooku mogliście zauważyć, że od jakiegoś czasu na stół ze sporą dozą regularności trafiały u nas plastikowe bolidy Formuły 1. Czy odnowiona wersja starej gry pana Kramera daje radę? Czy dojechanie do mety na czele jest ważniejsze niż dobre obstawianie wyników? Czy lepiej ścigać się na więcej, czy na mniej graczy? Odpowiedzi na te i inne pytania można znaleźć w dzisiejszym odcinku. Zapraszamy do słuchania.
Dzisiaj wyszło całkiem tematycznie, bo na warsztat bierzemy dwie gry wyścigowe. Jedna od uznanego autora, druga z dość długim życiorysem. Jak sprawdzają się w rozgrywce? Zapraszamy do słuchania.
Osoby śledzące nasz profil na Facebooku od dłuższego czasu wiedzą już, że ostatnią grę Stefana Felda katujemy dosyć mocno. Na tyle mocno, że w końcu poczuliśmy się pewnie, żeby kilka słów na jej temat z siebie wyrzucić. Co z tego wyszło? Bez zbędnych formalności, z lekką dozą nagabywania, zapraszamy do słuchania. 😉
Czwartek nastał nam w tym tygodniu trochę wcześniej. Ma to związek z trwającą na wspieram.to kampanią, w trakcie której zbierane są fundusze na wydanie jednej takiej gry o ścigających się machinach napędzanych parą itd. No i postanowiliśmy wrzucić recenzję trochę szybciej, żeby wyrobić się jeszcze w czasie zamówień Early Birds. Tak więc w najbliższy czwartek mamy wolne. 😉
