Wpisy

Poszły konie. Mało gry, dużo emocji.

Dzisiejszy odcinek zaczyna się od słabego żartu. Słabego, bo wynikającego ze źle zapamiętanego tytułu piosenki. Potem jest trochę lepiej. Chyba. Zapraszamy do słuchania.

Czytaj dalej