Reef – Gradanie #285
A dzisiaj będzie szybki odcinek, bo gra o której będziemy rozmawiać jest całkiem prosta. Czy z tej prostoty da się wyciągnąć wystarczająco dużo zabawy? Zapraszamy do słuchania.
A dzisiaj będzie szybki odcinek, bo gra o której będziemy rozmawiać jest całkiem prosta. Czy z tej prostoty da się wyciągnąć wystarczająco dużo zabawy? Zapraszamy do słuchania.
A dzisiaj dwie małe karcianeczki. Z czego jedna ma w tym roku nominację do Spiel des Jahres. Czy zasłużenie? Zapraszamy do słuchania.
Mmm… w powietrzu czuję niedający się z niczym pomylić zapach eurosuchara. Nie będzie problemu, żeby znaleźć go po ciemku. Jak bawiliśmy się przy ostatniej, rozbudowanej grze pana Alexandra Pfistera? Wystarczy kliknąć i posłuchać.
Dzisiaj na tapecie (prawie) nowiuśki eurosuchar. Było grane, było liczone, było patrzone na pstrokate kolorki na planszy. Wyszło coś z tego? Zapraszamy do słuchania.
Wracamy z kolejnym odcinkiem Setki na trzech. I sięgamy po grę, która na swoje wysokie miejsce w rankingu BGG pracowała długo i wytrwale. Klasyk gier kooperacyjnych i niemal definicja tego gatunku. Zapraszamy do słuchania.
Dzisiaj z głośników usłyszycie postukiwanie ciężkich, bakelitowych kafelków. I to w dwóch odsłonach. Jedna z gier jest głośna i oczekiwana, druga czai się w cieniu i czeka na swoją chwile. Czy obie są warte uwagi tak samo? Czy może tylko nadrabiają płytkość rozgrywki ładnym wykonaniem? Zapraszamy do słuchania.
Jakiś czas temu wydawnictwo Lacerta zapowiedziała, że wyda w Polsce Flick ’em Up!, czyli zręcznościową gre o pstrykaniu drewnem w małych kowbojów. My położyliśmy swoje łapki na premierowym wydaniu przywiezionym prosto z Essen. Czy było warto? Zapraszamy do słuchania.
