Point Salad / Dżem dobry – Gradanie #299
Dzisiaj wpis owocowo-warzywny. Albo warzywno-owocowy. Tak czy siak, poza tym dowcipem gry nie mają ze sobą absolutnie nic wspólnego. Zapraszamy do słuchania.
Dzisiaj wpis owocowo-warzywny. Albo warzywno-owocowy. Tak czy siak, poza tym dowcipem gry nie mają ze sobą absolutnie nic wspólnego. Zapraszamy do słuchania.
Dziś cztery krótkie recenzje w cenie jednej. Karcianka o biciu potworów w słowiańskich klimatach, deck building o zamienianiu drewnianych kostek w punkty zwycięstwa, moloch ekonomiczno-rosenbergowy oraz gra o wojsku, małżeństwach i wbijaniu noża w plecy. Zapraszamy do słuchania.
Od czasu do czasu trafi się gra, która ma przyciągać nie tyle nowatorską mechaniką, co zupełnie nowym i pomysłowym rozwiązaniem technicznym. Założę się, że nikt nie przejdzie obojętnie obok pomysłu budowania w trakcie gry kart z przezroczystych, nakładanych na siebie folii. To po prostu musi chwycić. A czy w pudełku poza tym jest jeszcze dobra gra? Wystarczy kliknąć i posłuchać.
Mikrogry składające się z kilku kartoników to absolutnie nic nowego. Jednak ktoś wpadł na pomysł, żeby za pomocą tych kilku znajdujących się w pudełeczku elementów zacząć bawić się w proste zarządzanie zasobami. I w taki sposób powstał Empire Engine, o którym w dzisiejszym odcinku powiemy kilka słów. Zapraszamy do słuchania.
