SeaFall – Gradanie #401
Rob Daviau własnoręcznie zdefiniował Legacy jako typ gry. Najpierw Risk, potem Pandemic, a potem… do trzech razy sztuka? Dlaczego nie rozmawiamy już o SeaFallu? Zapraszamy do słuchania.
Rob Daviau własnoręcznie zdefiniował Legacy jako typ gry. Najpierw Risk, potem Pandemic, a potem… do trzech razy sztuka? Dlaczego nie rozmawiamy już o SeaFallu? Zapraszamy do słuchania.
Wojna, wojna się nie zmienia. Czołgi palą paliwo, żołnierze jedzą konserwy, broń zużywa amunicję. A gracze tym wszystkim zarządzają. W pojedynku bez bohatera pozytywnego. Zapraszamy do słuchania.
Czasami przychodzi taki dzień, że człowiek po prostu ma ochotę wziąć w garść parę plastikowych kostek i tak sobie pyrgnąć od niechcenia. A na tych kostkach coś wypada, więc wypada coś z tym zrobić. No to robimy. Zapraszamy do słuchania.
Rycie tuneli. Układanie tetrisowych kształtów na planszy. Ścieżka dźwiękowa autorstwa Edvarda Griega. Czego chcieć więcej? Zapraszamy do słuchania.
Brew Jakuba drgnęła nieznacznie, gdy nie wiadomo przez kogo wystrzelona kula wpadła przez ścianę szopy i oderwała mu kawałek ucha. Mniej więcej tak zapamiętałem pierwsze zdanie z pierwszego zbioru opowiadań o przygodach naszego swojskiego egzorcysty-bimbrownika. Moja brew również drgnęła, kiedy Portal wystrzelił zapowiedź gry karcianej będącej tematem dzisiejszego odcinka. Zapraszamy do słuchania.
Ależ staroć nam spadł z półki ostatnio. Nie było innej opcji, trzeba było odkurzyć, zagrać i nadrobić zaległości w rozmowie o jednej z najbardziej nietypowych gier familijno… geekowych? Zapraszamy do słuchania.
Tak się jakoś złożyło, że czasem chcemy porozmawiać o grach, których nic ze sobą nie łączy. Więc bez zbędnych wstępów od razu zapraszamy do słuchania.
Mazaki/pisaki/ołówki w dłoń! Dziś bawimy się w niezobowiązujące zaznaczanie rzeczy na kartkach papieru. Zapraszamy do słuchania.
Warp’s Edge to gra solo, więc i odcinek w tym tygodniu jest solo. I wyraźnie krótszy niż zazwyczaj. Za tydzień się poprawimy i będzie dłużej, a tymczasem zapraszamy do słuchania.
Duże pudełko. Starotestamentowe klimaty. Kilogramy plastiku na planszy. Manewry oddziałów i bitwy z rzucaniem wiadrem kości. Spina się to w sensowną całość? Zapraszamy do słuchania.
