Gradanie ZnadPlanszy #86 – Fields of Arle
Ogólnie rzecz biorąc, da się raczej odnieść wrażenie, że pan Uwe Rosenberg przepada za klimatami ściśle rustykalnymi. Nie pierwszy raz bowiem wypuszcza grę, za której podtytuł można by podpiąć parę wersów z Kochanowskiego („Wsi spokojna, wsi wesoła” i tak dalej).
