Gradanie – Setka na trzech #1: Szogun

Zbieraliśmy się, obiecywaliśmy, mamiliśmy, ale w końcu jest – nowy cykl o poetyckiej nazwie Setka na trzech.

Założenia cyklu są takie, że będziemy omawiać gry z pierwszej setki rankingu BGG – czasami po prostu dlatego, że nadrobiliśmy jakiś dobrze oceniany staroć, a czasami, jak w tym wypadku, dlatego że idealnie zbiega się to z repremierą jakiegoś tytułu w Polsce. W tym odcinku zapraszamy do zapoznania się z niemiecką wizją walk o siogunat 🙂

Nowy cykl to wspaniała okazja, żeby polubić naszą stronkę na Facebooku i zasubskrybować nasz kanał na Youtubie, dzięki temu słowa „byłem/byłam tam od początku” będą w 100% prawdziwe 🙂

Prezentacja:

Wersja audio do pobrania

Recenzja:

Jeżeli nie wiesz dlaczego gry otrzymują od nas 0, albo 1 zajrzyj tutaj.

Gradanie: Setka na trzech #1 – Szogun by Gradanie on Mixcloud (wersja do pobrania)

 

 

Dziękujemy wydawnictwu Rebel za udostępnienie gry do recenzji.

 

  • Dellas

    „Setka na trzech” to świetny pomysł na to aby propagować dobre gry, nie tylko nowości. Zwłaszcza że dla wielu osób, które rozpoczynają dopiero przygodę z grami planszowymi i tak nie ma znaczenia, czy gra jest nowa czy stara. Kibicuje inicjatywie, oby starczyło zapału i wytrwałości.

    Co do samego Shoguna to gra jest ciekawa, często porównywana do Gry o Tron, choć dla mnie to jednak sa dwie całkiem inne gry. To co bardzo mnie urzekło w tej grze, to fakt że dość dobrze odwzorowuje na planszy warunki jakie panowały w Japonii w czasach walki o Szogunat. Częsta zmiana stron konfliktu, walki w których nagle pojawiają się jakieś dodatkowe siły (pozostałe w wieży po poprzedniej walce) przeciwnika, liczne bunty chłopów (których często przyczyną był brak ryżu) – to niezaprzeczalne plusy „Shoguna”. To co mi ciut nie pasuje to, fakt że od razu trzeba planować akcje na cały rok – ale to już taki urok gry a nie inny.

    To czego mi brakowało, to nawiązania do dodatku „Dwór Tenno”, na temat którego powstało nieco kontrowersji – czy warto w niego grać i czy stanowi wartość dodaną do podstawki poza tym że dodaje 6tego gracza.

    • Windziarz

      Nie ogrywaliśmy dodatku, stąd taki brak w recenzji. A zapał w narodzie jest, byle tylko słuchaczo – oglądacze dopisywali, to nie powinno być źle.

    • kwiatosz

      Dzięki 🙂 Generalnie planujemy wytrwać 🙂

      Natomiast co do dodatku – do recenzji otrzymaliśmy samą podstawkę, ja rozważałem dokupienie dodatku do recenzji, ale największym problemem jest czas – w związku z Essen musimy ograć i nagrać trochę „na zapas” rzeczy, które mamy już częściowo ograne, a po Essen wiadomo – natłok jest. Ale furtka w postaci „szybkiego gradania” zostaje, zobaczymy 🙂

  • Galthran

    Dobry pomysł na cykl i trzymam kciuki za jak najwięcej odcinków:)

    Ciekawe porównanie planowania rozkazów do programowania, wcześniej na to nie zwróciłem uwagi, ale faktycznie tak jest. Osobiście bardzo mi się podoba to planowanie nawet chyba bardziej niż rozwiązanie znane z GoTa, jedynie co mi popsuło trochę opinię o grze to ta nieszczęsna wieża, którą uważałem za świetny bajer, dopóki nie zagrałem pierwszy raz 🙂 Jest to tak hiperlosowe, że czasami aż boli. Brakuje mi tutaj jakiegoś mechanizmu wpływającego na tę losowość (poza wrzuceniem ogromnej ilości swoich kostek do samej wieży) – chociażby karty jak we wspomnianej Grze o Tron. Ogólnie gra mi się jednak podoba, a sama tematyka spowodowała, że mam ją na swojej whish liście.

    Będę czekał z zaciekawieniem na kolejny podcast z serii.Jaki tytuł macie w planie jako kolejny? 😉

    • Windziarz

      A masz jakieś sugestie co do tytułu? Może zrobimy głosowanie i sami wybierzecie co bierzemy na warsztat 😉

      • Galthran

        Coś bym na pewno wybrał 🙂 Najbardziej by mnie interesowały:

        – Twilight Imperium
        – Kemet
        – Cywilizacja (TTA i Sid Meyera)
        – Mice And Mystics
        – Eldritch Horror

        Jestem też ciekaw co myślicie o Eclipsie, który na chwilę obecną jest moim Top1.

        Ale w zasadzie, jak i tak robicie całą setkę to mogę poczekać, prędzej czy później mam nadzieję trafić na swoich faworytów.

        • Windziarz

          Propozycje bardzo ciekawe. Na pewno rozważamy jedną z nich w najbliższej przyszłości. Najciężej będzie z TI, bo pierwsza rozgrywka po 8 godzinach została przerwana (zmęczenie dało się we znaki). Dzięki za sugestie, będziemy je brali pod uwagę 🙂

          • Galthran

            Fajnie, dzięki 🙂
            No właśnie TI to też moja nemesis, z którą kiedyś muszę się zmierzyć 😀

          • Maciek „Ciuniek” Poleszak

            Windziarz zapomniał wspomnieć, że w trakcie tej rozgrywki nie tylko zmęczenie dało się we znaki – dwóch graczy chciało już na poważnie dać sobie po mordzie.

            Disclaimer. Nie, nie byliśmy to my. 😉

          • Jakub Barański

            Dramatyzujesz 😛

        • kwiatosz

          Moją pierwszą i póki co ostatnią partią TI3 była inna – tam po 10 godzinach zdecydowany lider stracił całą flotę po rzucie kostką (artefakt, który niszczył wszystko na planecie centralnej). We trzech powstrzymaliśmy kolegę (pozdrawiam Dzikiego 😉 ) od rzucenia drzwiami, które zdjęte z zawiasów robiły za awaryjny blat. Grę złożyliśmy i nie rozmawialiśmy o tym więcej. Jestem pełen wątpliwości czy kiedykolwiek TI3 będziemy mieli ograne na tyle, żeby usiąść do recenzji…