Gradanie – Rosyjskie koleje

Niektórzy mają pociąg do tematyki kolejowej – czasami owocuje to zbieraniem modeli, rzadziej projektowaniem gier. Dzisiaj mamy do czynienia z tym drugim przypadkiem: autorzy gier z serii 18XX kontra klasyczne euro.

Rosyjskie koleje są grą kupioną, a nie od wydawnictwa, więc musiały swoje w kolejce odleżeć. Nareszcie jednak dotarły do stacji „publikacja” 🙂

Jest to odcinek specjalny, różniący się istotnie od zwykle publikowanych – ale czym, tego nie zdradzimy, natomiast stanie się to oczywiste po jego wysłuchaniu, zapraszamy 🙂

Cały czas pracujemy nad jakością filmików, w tym odcinku to powinno być widać i słychać 🙂

Liczba lubiących naszą stronę na Facebooku i subskrybujących nasz kanał na Youtubie nieustępliwie rośnie – zachęcamy niezdecydowanych do podpięcia się do lokomotyw tego trendu 🙂

 

Prezentacja:

Wersja audio do pobrania

 

Recenzja:

Nie wiesz czemu gry otrzymują od nas 0 albo 1? Zajrzyj tutaj.

Gradanie ZnadPlanszy #45 – Rosyjskie Koleje by Gradanie on Mixcloud (wersja do pobrania)

 

Grę kupił sobie Windziarz, a że on kupuje gry do grania, to było z czego zrobić recenzję.

 

  • Łukasz Hapka

    Tak, zdecydowanie, zapraszajcie Inka 🙂

  • siefczyk

    Hej. Miałem okazję do tej pory zagrać jedynie w wersję na yucacie, gdzie interfejs jest chyba wciąż w fazie testów. Gra jest przednia – kilka sprytnych mechanizmów, standardowa krótka kołderka i możliwość psucia szyków przeciwnikom przez zajmowanie pożądanych pól akcji 🙂 Mocna jedynka, jak nabardziej. Obawy co do powtarzalności są myślę zasadne w takim samym stopniu jak w każdej innej grze worker placement – mechanika narzuca nam pewne ograniczenia, aczkolwiek w tej grze widzę dużo możliwości i jeśli miałbym ją porównać to jakoś do głowy przychodzi mi Caylus – niby wiemy co, niby wiemy jak, ale zawsze interakcja doklada nam ten element niepewności i trzeba główkować. Myślę, że gra nie skończy na 45 miejscu bgg tylko awansuje koło 30, a to już plasuje ją w czołówce 🙂
    Odnośnie „występowania gradania w 4 osobach” – jestem jak najbardziej za 🙂 dyskusja była jeszcze ciekawsza i co zabawne Ink wniósł dużo spokoju w rozmowę, dzięki czemu Ciuniek nie będzie już taki samotny na tym polu 😉

  • kdsz

    Jako absolwent Politechniki Lubelskiej czuję się osobiście dotknięty treścią ostatniego odcinka. Chyba zacznę Was bojkotować

    😉

    • kwiatosz

      Docierać do serc słuchaczy – to nasza misja 😉

  • jaroslawczajaZnadPlanszy

    Panowie, muszę się przyznać, że lubię Was słuchać, niezależnie od tego, o czym prawicie. Choć mam wrażenie, że merytorycznie czasem przesadnie marudzicie o danym tytule, to lekkość prowadzenia audycji oraz masa humoru sprawiają, że dobrze Was zarzucić na uszy, choćby przy codziennych domowych obowiązkach. Pozdrawiam.

  • Galatolol

    Całkowicie się nie zgadzam, że gra chodzi źle na 2 osoby – oferuje wtedy szybką (wyrabiamy się w mniej niż pół godziny), a mimo to dość ciężką rozgrywkę. Minusem może być fakt, że przeważnie jeden idzie w przemysł, drugi w tory, co ogranicza interakcję poprzez blokowanie sobie pól, bo innych się potrzebuje – z drugiej strony dzięki temu nie jest krwawo i łatwiej można przekonać każuala do partyjki tego niż np. Agrikoli.

    Co do zarzutu, że pierwszy wygra – u nas się to nie sprawdza, ale przy dwóch równie doświadczonych graczach, niepopełniających błędów, faktycznie tak może być.