Brzdęk! Katakumby – Gradanie #415
I znowu Brzdęk! Tym razem z planszą układaną w trakcie rozgrywki i powrotem do większości zasad znanych z pierwowzoru. Lubimy Brzdęk! Czy polubimy Katakumby? Zapraszamy do słuchania.
I znowu Brzdęk! Tym razem z planszą układaną w trakcie rozgrywki i powrotem do większości zasad znanych z pierwowzoru. Lubimy Brzdęk! Czy polubimy Katakumby? Zapraszamy do słuchania.
Całkiem dobrze bawiliśmy się przy oryginalnym Brzdęku, ale ten nowy, to już zupełnie kosmos! Dobrze, suchar na start jest, możemy spokojnie iść dalej. W dzisiejszym odcinku: czy przesiadka w nowy klimat wyszła grze na zdrowie? Czy zmiany w zasadach są fajne? Czy warto mieć oba pudełka? Ile osób siedzi przy mikrofonie? Zapraszamy do słuchania.
Dodatki do Brzdęka dotarły w końcu i do nas. Dzięki nim dane nam było poznać najbliższą rodzinę chciwego gada, któremu w podstawce kradliśmy skarby. Pojawia się smok morski, smok krokodylowaty i pajęczyca? Chyba trzeba zajrzeć głębiej do drzewa genealogicznego. Tak czy siak, pogadamy sobie o chodzeniu po podziemiach na kilka różnych sposobów. Zapraszamy do słuchania.
Uff, w końcu. Tym razem zeszło nam się naprawdę długo, ale w końcu się zebraliśmy i gadamy o Brzdęku. Graliśmy już dawno. W międzyczasie burzliwa historia tego tytułu przedstawiała się następująco: zapowiedź polskiego wydania, obsuwa polskiego wydania, polskie wydanie, koniec nakładu, obsuwa dodruku, worek nagród, obsuwa dodruku, w końcu dodruk. I w tym momencie wchodzimy my! Zapraszamy do słuchania. 😉
