Haspelknecht – Gradanie#148
Dobra, czwartek się jeszcze nie skończył, więc technicznie rzecz biorąc zdążyłem z publikacją. Uff. Dla odprężenia po ciężkim dniu pracy porozmawiamy sobie o suchym euro o przesuwaniu węgla po planszy. Aż piach trzeszczy w zębach. 😉



