Prêt-à-Porter – Gradanie #319
Tydzień temu turlaliśmy kostkami, więc w tym tygodniu dla równowagi pobawimy się grą o zaciąganiu pożyczek i liczeniu pieniędzy. Nie ma lekko, we współczesnym świecie mody. Zapraszamy do słuchania. Czytaj dalej
Tydzień temu turlaliśmy kostkami, więc w tym tygodniu dla równowagi pobawimy się grą o zaciąganiu pożyczek i liczeniu pieniędzy. Nie ma lekko, we współczesnym świecie mody. Zapraszamy do słuchania. Czytaj dalej
Dawno nie rozmawialiśmy o naprawdę solidnej, mięsistej i suchutkiej jak pieprz grze. No to bum! Jak szaleć to szaleć. Nie jest to może tytuł najnowszy, ale na pewno w środowisku geeków lubiany i poważany. Zapraszamy do słuchania. Czytaj dalej
Ooo… jaki klasyk się nam dziś trafił. Porozmawiamy sobie o nim w składzie nieco okrojonym, ale bardzo zaangażowanym. Zapraszamy na odcinek o bardzo dziwnej i bardzo ciężkiej grze od Chvatila, która niby ma być Cywilizacją, a tak naprawdę jest cholerka wie czym. Zapraszamy do słuchania. 😉
Stary Brass dostał jakiś czas temu nowe grafiki. A przy okazji powstał tez nowy Brass. Szaleństwo. O tych dwóch grach porozmawiamy sobie dziś w nieco okrojonym składzie. Zapraszamy do słuchania.
Dzisiaj porozmawiamy sobie o uroczych zwierzątkach budujących domki i zbierających zapasy na zimę ku uciesze graczy przy stole. Będzie kolorowo i bezstresowo, a każdy punkcik zebrany na swoją kupkę będzie cieszył niezmiernie. Zapraszamy do słuchania.
Bum, uniwersum rośnie! Osadników Narodziny Imperium lubimy. I to bardzo. A tutaj pojawia się nowa karcianka, która kusi nas znajomą czcionką na okładce i bardzo podobnymi ilustracjami. Czy to wystarczy, żeby nam się spodobało? Zapraszamy do słuchania.
Oj, nie było ostatnimi czasy bardziej hajpowanej i wyczekiwanej gry niż Tapestry. Jakimś dziwnym zrządzeniem losu w nasze ręce wpadło to uczciwie dużych rozmiarów pudełko wypełnione kolorowymi domkami służącymi do zajmowania miejsca na planszy. Tak więc szybko wzięliśmy nową grę Stonemaiera na warsztat i zaczynamy się zastanawiać: sukces, czy porażka? Rozczarowanie czy objawienie? Gra cywilizacyjna, czy kompletny eurosuchar? Zapraszamy do słuchania. 😉
Ładne te ilustracje na okładce i na kartach. Ale już na pierwszy rzut oka widać, że standard standardem pogania i mamy do czynienia z kolejną grą o czarodziejach okładających się zaklęciami. A nie, tym razem artefaktami. Nic to, gdyby eurograczy odstraszał od rozgrywki nieciekawy temat, to Stefan Feld zostałby bez pracy z dnia na dzień. A jak będzie z Tomem Lehmanem? Zapraszamy do słuchania.
Pole, pole, łyse pole, ale mam już plan. Najpierw trzeba zrobić rundkę draftu, potem wysiać trochę zboża, posadzić ziemniaki, postawić stodołę, żeby było gdzie pochować sprzęty przed deszczem, a na koniec zebrać wszystko do silosów. A potem druga rundka draftu. No, to plan już jest. Zapraszamy do słuchania. 😉
Och, sucharek z ciekawym pomysłem na siebie i elementem przestrzennym na planszy. Oczy mi się zaświeciły jak to zobaczyłem. Jak sprawdza się układanie piętrowych domków z kostek w weneckich klimatach? Zapraszamy do słuchania. 😉
