Szybkie Gradanie – Grog Island
Czasami przy grze trzeba coś wypić, a czasami gra jest o takich, co popili w tawernie i obudzili się jako piraci (zwłaszcza jak w tawernie było wifi). Dzisiaj o takim drugim przypadku w grze Grog Island.
Czasami przy grze trzeba coś wypić, a czasami gra jest o takich, co popili w tawernie i obudzili się jako piraci (zwłaszcza jak w tawernie było wifi). Dzisiaj o takim drugim przypadku w grze Grog Island.
Niektórzy wydawcy mają ambicję wydawać gry, które najlepiej określa słowo „inne”. Giochi.it zdecydowanie można zaliczyć w poczet takich właśnie firm, wcześniej Romolo o Remo?, którego recenzję sponsorowało słowo „dziwne”, dzisiaj z kolei Historia będąca grą o układzie współrzędnych.
Baśnie przedstawiają Dżinów jako potężne istoty zdolne spełniać życzenia. Rosyjska myśl planszówkowa postanowiła jednak nieco ukrócić ich możliwości i zrobić grę, w której dżin spełnia jedynie życzenie przesunięcia dywanu – i to tylko w kierunku, w którym patrzy.
Sylwester pobalowany, a na balowaniu można zapoznać ziomeczków. Zapoznane ziomeczki teraz są młode, ale za 30 lat mogą być królami, albo chociaż podskarbimi i będziemy mogli z nimi załatwiać sprawy. Albo zamiast czekać 30 lat i powrotu monarchii możemy zagrać w Royals – gdzie też biegamy do ziomeczków po prośbie, a na końcowym balu chwalimy się kogo my to nie zapoznaliśmy.
Niektóre gry wdzierają się szturmem na wysokie miejsca listy Boardgamegeek.com, inne z kolei od lat okupują wysokie miejsca – dzisiaj opowiadamy o grze reprezentującej ten drugi przypadek.
Święta Bożego Narodzenia (przez niektórych nazywane „tym specjalnym czasem”) to tradycyjnie jedne z najbardziej rodzinnych świąt w Polsce. Rodziny się zjeżdżają, siadają przy wspólnym stole, nareszcie mają okazję porozmawiać w większym gronie. Dlatego w ten pierwszy dzień świąt postanowiliśmy dla Was zrecenzować grę pasującą tematycznie, czyli Fleets: The Pleiad Conflict 🙂
Przy okazji przypominamy o naszym świątecznym konkursie 🙂
„Na rynku prawie nie ma gier o pustyni, wypuśćmy to jako grę o pustyni” powiedział pracownik Mattela, który zapewne nie zna się za bardzo na rynku planszówek dla geeków, ale za to ma za sobą worki pełne hajsu oraz misję dostarczenia nowej gry na rynek.
Swego czasu dość popularny w Polsce (no dobra, na świecie też) był film o facecie w łódce. Kryształowe żyrandole też z mody wydają się nie wychodzić, Inka i Markus Brandt wyczuli temat i postanowili podstępnie żernąć na nostalgii wydając grę Murano.
Swan Panasia podrzuciło nam kilka gier, 8 the Liar otwiera cykl „Skutki ekspozycji na dalekowschodnią kulturę grania, próba trzyosobowa”.
Czasami człowieka nachodzi ochota na jakąś rybkę smakową. Natenczas warto podjąć trud wyprawy na targ rybny w Massilii. Okazuje się, że sprzedają tam też PeZety – czy warto wybrać się tam i po nie?
