Bora Bora

Witamy w kolejny czwartek feldowski (Feldonnerstag?) 🙂 Dzisiaj zajmujemy się wytworem umysłu niekrępowanego włosami zatytułowanym Bora Bora. Pudełko obiecuje kolorową przygodę na zespole wysepek zamieszkanych przez robocze plemię, które dość swobodnie podchodzi do kwestii odróżniania od siebie odpowiedzialnych za różne rzeczy bogów.

Trudno we wstępniaku napisać coś więcej bez zdradzania zawartości odcinka, dlatego po prostu zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania tego, co Bora Bora nam przekazała podczas grania w nią 🙂

 

Prezentacja:

Recenzja:

Gradanie ZnadPlanszy #24 – Bora Bora by Gradanie on Mixcloud (wersja do pobrania)

 

Egzemplarz znaleziony w windzie.

  • Co się z Wami dzieje! Obrońcy tematyczności w grach, a się na Felda rzucacie 😉 (nie wiem jeszcze czy Bora Bora 0 czy 1 😉 )

    • kwiatosz

      To wszystko są materiały poglądowe jak w Polsce są uciskane mniejszości, o!

  • Bogas

    Hmm. Jeśli tym makabrycznie przydługim opisem gry chcieliście wykazać jak nuuuuuudna to gra… to wam się udało. Wytrzymałem 11 minut. A Bora Bora jest jedną z ulubionych gier mojej żony, a i u mnie też jest wysoko w klasyfikacji (może nie TOP 10, ale tak TOP 20 już mógłby być).

    • kwiatosz

      Generalnie tutaj chyba bardzo ładnie wychodzi różnica między recenzją pisaną a gadaną – przy pisanej rzeźbi się tekst, żeby był równy dla dowolnie słabej (w ocenie recenzenta, nie bierz wideł 😉 ) gry. Natomiast do gadania dużo bardziej nadają się tytuły, które wzbudziły entuzjazm i pozytywne odczucia. Dodatkowo jest tak, że gra, która się spodobała, była wyciągana przy większej liczbie okazji niż tylko „musimy to jeszcze raz zagrać” – więc i okazji i chęci obserwacji jest zdecydowanie więcej. Spotka się takiego wariata, który nie buduje budynków w Zamkach i już ma się 32 nowe spostrzeżenia.

      Zastanawiałem się też nad istnieniem pewnych „zagłębi” – tak jak np. w lidze gliwickiej przyjęło się granie bez ukrywania zasobów, które można policzyć, tak w innych częściach kraju opór wydaje się większy (wnoszę po dyskusji z forum). W Lublinie Spartacus przyjął się niezależnie od siebie w kilku grupach, natomiast po forum widać, że nie wszędzie spowodował entuzjazm. Może chodzi o mikroklimat, może moce psioniczne Łysego nie docierają na Wyżynę Lubelską – nie wiem. Wiem natomiast, że jeśli wokół gry w danej luźno traktowanej grupie wytworzył się pozytywny klimat to to zdecydowanie wpływa na odczucia grających, a więc i na recenzję.

    • Windziarz

      Przesłuchaj jeszcze końcówkę z ocenami 🙂

  • Pingback: Info | Tydzień ZnadPlanszy #03 ZnadPlanszy.pl()

  • siefczyk

    poznałem, zagrałem to i czas na opinię przyszedł 🙂 Feld skomplikował tę grę na maksa moim zdaniem, sprowadził ją do potężnej optymalizacji rzutów, przy czym z każdym kolejnym graczem w tej grze losowość kostek boli bardziej, bo boli tor kolejności :-(…owszem punktuje się za wszystko, ale często są to wybory ‚wezmę te pkt niż żadne’ ale w sumie bez różnicy. Przy wesołej kompanii można wprowadzić w grze wiele negatywnej interakcji i to nie tylko przez blokowanie kart akcji, ale podbieranie celów, podkupywanie biżuterii czy kafelków babeczek i chłopów, w myśl zasady – skoro punktuje wszystko to ja zapunktuje a Ty nie 🙂 . Plansza jest delikatnie mówiąc za pstrokata, za dużo, za kolorowo, przez to przez 3 pierwsze rundy czy pół gry ciągle miałem problem co jest co :-). Ilość opcji w grze jest potężna, stąd to jest gra dla ludzi którzy mają frajdę z wyszukiwania najlepszych ruchów, liczenia co i jak nad planszą, żeby wykręcić jak najwyższy wynik. Nie pierwsza i nie ostatnia gra bez klimatu, ale z tym czymś w mechanice, co powoduje, że po grze wstajesz i mówisz „kurde, tu tu i tu błąd, bo można było…” a wtedy chcesz usiąść po raz drugi 🙂 więc ja z Michałem do gry usiądę 🙂 dość podobny ale jednak z większym klimatem w Feldowskiej „planszografii” jest Trajan i może jego weźcie na tapetę skoro w feldem Wasze recenzje stoją, bo na Uwe nie ma co liczyć za bardzo 😉

  • Alex

    Gra was przerosła a nie potraficie się do tego przyznać i zrzucacie winę na grę, szkoda :(. Sam nie twierdze że gra jest super, ale wolałbym usłyszeć konstruktywne opinie na jej temat, tak jak od Windziarza.