Nothing Personal

Witajcie w kolejny czwartek 🙂 Dzisiaj prezentujemy Wam grę, którą zrobił człowiek zajmujący się głównie prezentowaniem gier, czyli Tom Vassel. Jak zaprezentował się przed wymagającą planszową publicznością? Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia naszego poglądu na tę sprawę 🙂

Swoją  drogą Nothing Personal jest kolejnym przykładem na to, jak w USA można tanio kultywować planszowe hobby – w Polsce kosztuje prawie 2x tyle co u nich, czego na godziny pracy już nawet nie ma co przeliczać. Wniosek prosty – jeśli chcieć zajmować się na poważnie gromadzeniem planszówek to warto pomyśleć o przeprowadzce do USA – może się szybko zwrócić 😉

 

Prezentacja:

 

Recenzja:

Gradanie ZnadPlanszy #16 – Nothing Personal by Gradanie on Mixcloud (wersja do pobrania)

 

 

Za przekazanie gry do recenzji dziękujemy Games Salute.

  • Galatolol

    Nie wiem czemu was tak bawi „area control” w odniesieniu do kontroli ludzi. Po pierwsze to nie jest nic nowego (np. Louis XIV), a po drugie logiczniejsze jest oddziaływanie wpływem na ludzi niż teren.

    • kwiatosz

      No właśnie dlatego, że zrobienie z ludzi areału uprawowego jest zabawne 😉 A NP to tak naprawdę jest area majority, a nie area control, ale z tego to ja się dokształciłem już po nagraniu.

  • Paweł

    Mocno subiektywna recenzja

  • Ależ przepowiadacie przyszłość z tym wydaniem swojej gry i ocenianiem przez Vasela (końcówka podcastu)… 🙂
    Co do samej gry: idealny przykład „kapitalna na papierze, w praktyce średnio”..