Duuuszki. Edycja limitowana – Gradanie #145

Szybka gra, szybki odcinek. Któremu z nas jest najbardziej pod górkę jeśli chodzi o gry na spostrzegawczość i szybkość? Czy nowe wydanie Duuuszków to tylko bajerancka puszka, czy w środku też się coś zmieniło? Wystarczy posłuchać, żeby się o tym przekonać.

Przy okazji czemu by nie polubić naszej stronki na Facebooku i nie zasubskrybować naszego kanału na Youtubie? Zachęcamy 🙂

Prezentacja:

Recenzja:

Jeżeli nie wiesz dlaczego gry otrzymują od nas 0, albo 1 zajrzyj tutaj.

Wersja MP3 do POBRANIA

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie gry do recenzji.

  • Ink

    Wywołany do komentowania komentuję. Ja naprawdę nie mogę ocenić tej gry… 😉

    Kiedy grałem po raz pierwszy w wersję podstawową na którymś Falkonie zdobyłem, o ile dobrze pamiętam, okrągłe zero punktów. Teraz z chłopakami było trochę lepiej: nadal miałem ich kilkakrotnie mniej niż przeciwnicy, ale liczba dowodziła, że siedziałem przy stole podczas rozgrywki. Chociaż nie ma pewności, czy gdybym łapał co jakiś czas losowy obiekt nie miałbym podobnego wyniku. Zrzucam to po trosze na fakt, że grywamy późnymi wieczorami, kiedy moja percepcja+refleks pikują w dół (ale wyniku na Falkonie w ten sposób już nie usprawiedliwię). Ale bardziej na fakt, że to nie jest gra na mój mózg.

    Podsumowując przydługi wywód – jestem kompletnie niekompatybilny z Duuuszkami 🙂