Gradanie Specjalne – Top 10 ulubionych gier

Jednym z pytań w Q&A dotyczyło naszych ulubionych gier, na forum też padały tego typu propozycje. Było odwlekanie, była walka z materią, lecz zebraliśmy się, siedliśmy, nagraliśmy i się dzielimy 🙂

Niestety wrogiem po raz kolejny okazała się technologia (czyli taki spoiler, że X-Com się raczej nie załapał 😉 ) – wypięcie mikrofonu sprawiło, że obróbka trwała naaprrraaawwwdęęęę długo, a i tak nie jestem ja, kwiatosz, do końca zadowolony z efektu. Niemniej drugi raz tego nagrać się nie da, oddaję w ręce waszych nauszników wersję tak poprawioną, jak to tylko możliwe. Dellas zwrócił nam uwagę, że śmiechy warto nieco wyciszyć – tutaj dołożyłem wszelkich starań, żeby słuchanie odcinka nie groziło perforacją bębenków słuchowych 🙂

Dość gadania, czas na Gradanie, zapraszamy do wysłuchania odcinka 🙂 (może to też czas na polubienie naszej stronki na Facebooku zasubskrybowanie naszego kanału na Youtubie?) W razie jakichkolwiek pytań można znaleźć nas pod adresem podcast.gradanie@gmail.com

Gradanie Specjalne – Top 10 ulubionych gier by Gradanie on Mixcloud

(wersja do pobrania)

  • Michał Gościniak

    Jestem jeszcze w trakcie odsłuchiwania, ale nie mogę się powstrzymać. Doceniam starania Kwiatosza, żeby wyciszyć śmiechy, ale wyszło to tak sobie (tzn czasem mam wrażenie, że jak się śmiejecie, to mi szlag trafia głośniki i łapię się na tym, że odruchowo zwiększam głośność).
    Apeluję o powrót do dawnego, głośnego brechtania! :p

    • kwiatosz

      Obiecuję (z 99% pewnością), że poza śmiechem nie wyciszyłem żadnych ważnych kwestii, nie trzeba podkręcać głośności 🙂 Natomiast na chęć wyciszenia nałożyła się fatalna jakość nagrania, to była walka, w której straty były po obu stronach… A 3 razy robiliśmy próbkę, dla pewności. No i się #%*#% wypiął przy czwartym nagrywaniu, tym na powaznie…

      • Michał Gościniak

        jak słucham niektórych pozycji z Waszych Top10, to momentami żałuję, że nie omsknęła Ci się ręka i nie wyciszyłeś jeszcze czegoś poza śmiechem, bo od plaskania w czoło boli mnie głowa a zawiasy przy żuchwie są już nadwyrężone od regularnych opadów szczęki.
        Ale poza tym słucha się, jak zwykle, świetnie 🙂

        • kwiatosz

          Ja tam jestem gotów bronić swojej dziesiąteczki (a nawet dwunasteczki) 🙂

          • Michał Gościniak

            Chyba najbardziej jestem w zszokowany zestawieniem WIndziarza 🙂 Słuchając wcześniej Waszych podcastów miałem wrażenie bardziej zbliżonych naszych gustów. A tu kilka solidnych zaskoczeń 😉 Twoją Top10 nie jestem jakoś szczególnie zdziwiony, choć nie do końca podzielam wybory (ale za tekst „emocje już na etapie setupu”, który zrobił mi dzisiejszy dzień obiecuję, że dziś wyciągnę grę z Twojego miejsca pierwszego, już lekko przykurzoną i zagram sobie z żoną:)

            Ale największy szacun dla Inka za jego pozycję 6. Zupełnie się nie spodziewałem tego a zaskoczenie było bardzo pozytywne, bo to świetna, choć mocno zapomniana już gra.

            Pomysł takiego nagrania naprawdę świetny. Serio. Nie z czystej ciekawości, ale bardziej dla rozpoznania Waszych gustów, co się przydać może przy odbiorze opinii z recenzji. Minus taki, że kilka wychwalanych przez Was (lub niektórych z Was) tak mocno gier trafia na wishlistę i znowu zmaltretuje mój portfel 😉 A o niektórych, do których rzadziej ostatnio zaglądam, dzięki Waszym zachwytom sobie przypomniałem 🙂

            Aha – nie publikujcie tu pod nagraniem żadnych tagów, linków , obrazków, czy zestawień (na początku nagrania taka zapowiedź padła chyba) – odbierze to radochę ze słuchania 🙂

  • Bartek Sqb

    Moglibyście wkleić gdzieś te listy tekstowo?

    • Ink

      Zacytuję Ciuńka z tegoż odcinka: „nie, bo wtedy nikt nie będzie słuchał”
      🙂

    • kwiatosz

      Całe listy czytamy 1:16:35. Ciuniek miał je wkleić, ale pojechał na takie małe targi planszówkowe i zabrał listy ze sobą. Wieczorkiem postaram się wkleić (jak spiszę) w sposób nierzucający się w oczy. Ale to dopiero wieczorkiem, bo w pracy żem.

      • Bartek Sqb

        właśnie dotarłem do końca i znalazłem. Generalnie chodziło mi o porównanie gustów z moim, bo jest kilka pozycji których nie grałem i może warto 😉 dzięki!

  • Rafał

    Ja dalej nie wiem co wy macie do Rosenberga? Agricola -świetna, OeL – fajna, Caverna – Agricola 2.0, LeHavre nie grałem, ale jego gry jako całość są najwyżej w rankingu i nie wiem co można w tak dobrych ekonomicznych grach nie lubić. Wiele decyzji, wyborów i świetna zabawa 😉

    • Ink

      W sensie że kto ma? Był na listach? Był 🙂

  • Dellas

    Super odcinek, chyba jeden z najlepszych. Generalnie jestem bardzo zaskoczony (bardzo pozytywnie). Otóż słuchając Was w recenzjach w Gradaniu odnosiłem wrażenie, że eurosucharki są waszym konikiem (tutaj Kwiatosz bronił klimatycznego bieguna). A tutaj w top10 okazuje się, że Ciuniek, Windziarz i Ink są bardziej klimatyczni, a Kwiatosz mniej ameritraszowy niż to wynika ze słuchania Gradania (o subtelnościach pojęcia klimatu i tematyczności już kiedyś w komentarzach dyskutowaliśmy).

    No Wasze typy jak: Shogun, Gra o Tron, Chaos w Starym Świecie, Eclipse, Neuroshima Hex, BSG, Sid Mayer Civilization o yeahh, mrauuu, yupii. To są tytuły także z mojej najwyższej półki.

    Lords of Water Deep, Spartacus, Alien Frontiers, Throught The Ages – cały czas żałuje, że jeszcze w te gry nie grałem, ale są na mojej short liście i tylko podsyciliście mój głód i ciekawość, aby o „kwiatkować to na ciepło” (jak mówi klasyk).

    PS1. Konfrontacji w top1 Kwiatosza byłem pewny.
    PS2. Eclipse nie jest czystym euro !!! 🙂
    PS3. „Windziarz z Catanu” padłem.
    PS4. Polać IM !!!

    • kwiatosz

      Zacząłem odpisywać, ale mi się limit znaków skończył, więc puszczę jutro wpis na ten temat. Dzięki za inspirację tematową 🙂

      • Dellas

        Zabrzmiało dość enigmatycznie, ale jeśli mogłem w czymś pomóc (nawet nieświadomie), to proszę bardzo 🙂

    • Podobne odczucia. Myślałem że będzie Feld, Feld i nagle gra Kwiatosza. 🙂 Miłe zaskoczenie.
      Druga konkluzja jest taka, że faktycznie mało kto docenia jeden rodzaj gier. Myślałem że tylko ja lubię zakres od ostrego ameritrashu po sucharki.

    • Michał Gościniak

      Ja byłem pewien, że Konfrontacja będzie wysoko, bo niejeden raz Kwiatosz się nią zachwycał, hejtując równocześnie wersję Deluxe – zresztą z Jego inspiracji zdobyłem wersje nie-Deluxe 😉 Ale że to jedynka, to mnie jednak trochę zaskoczyło. Bo jeśli wśród setek różnych dobrych gier na sam szczyt trafia taka prościutka „popierdółka”, to jednak zaskakuje. Uwielbiam licytacyjne For Sale i No, Thanks, w zasadzie mógłbym w nie grać godzinami w każdej ekipie i chyba najczęściej lądują na moim stole i dostarczają ogromu emocji i dobrej zabawy, ale nigdy bym nie zdecydował się umieścić jej na szczycie swoich ulubionych gier, gdy obok są takie rozbudowane perełki mechaniczne jak gry Chvatila, Felda, Wallace`a, Gerdtsa, czy Kramera i Kieslinga… 🙂

      I masz rację – mnie pod względem pokazania zróżnicowanych sympatii też ten odcinek się bardzo podobał.

      No, chłopaki – nie macie za bardzo wyjścia tylko trzeba będzie kolejne Top szykować :p

      • kwiatosz

        Jest mi osobiście przykro, że złożoność K określasz na poziomie No Thanks ;( Tutaj jednak jest 18 figur o odmiennych właściwościach, których ustawienie w różnych miejscach owocuje innym ich zastosowaniem. I teraz spotkania jednej postaci z różnymi z drugiej strony barykady owocuje różnymi walkami – a do tego można stosować do każdej takiej odmiennej walki inne karty. Zmienność jest ogromna tak naprawdę, a w grę swego czasu grałem całe turnieje – tylko kluczem było właśnie granie nie ciągle w te same dwie osoby, ale w co najmniej 3. Wtedy na fortele i strategie inni wymyślali inne fortele, na które odpowiadała trzecia osoba, więc do gry z pierwszą było inaczej.

        Generalnie może to przypadek, że akurat w tę grę się tak wgryzłem – z tego co czytam forum to teraz tak ludzie się wgryzają w Terrę np. Ja tak miałem z Konfrontacją, miałem tak z Doomem (gdzie w excelu rozpisałem wszystkie kombinacje kości, zasięgów, procentów, opłacalności przerzutów i ataków przeciwko różnym postaciom, spory arkusz to był). Teraz tak nie robię, bo gram dużo nowych rzeczy, a niewiele naprawdę dużo (i większość z takich znalazła się na liście 😉 ). W recenzji Sztuki wojny wspominałem, że możliwościami i metagrą nawiązuje ona do moich doświadczeń z Konfrontacją – a jednak w SW się tak nie wgryzłem, bo już był kolejny tytuł i kolejny.

        Gdyby zabrać mi wszystkie inne wspomnienia growe, a zostawić same związane z Konfrontacją, to i tak uważałbym hobby planszówkowe za świetną sprawę. Nigdy w nic innego nie grało mi się tak dobrze tyle razy i z tak satysfakcjonującymi partiami bądź tak dużą chęcią rewanżu. Majstersztyk 🙂

        • Michał Gościniak

          Widziałem przymrużone oko, ale i tak się wytłumaczę :p
          Nie porównywałem poziomu trudności No, thanks i Konfrontacji a jeśli tyak wyszło, to nie było to moim zamiarem 😉 Podałem po prostu dwie gry, które uwielbiam i przy których bawię się równie dobrze jak przy Eclipse czy Chaosie, ale czułbym w tym jakiś dysonans dając je na podium w takiej kategorii. Stąd moje lekkie zdziwienie. Ale po pierwsze może Twoje doświadczenia z Konfrontacją są większe niż moje z For Sale (pewnie tak jest;), a po drugie różne kryteria się przyjmuje kwalifikując gry na taką listę – zresztą u Was też różnie były gry dobierane i moje intuicyjne rozumienie kształtu takiej listy wcale nie musi być takie jak Wasze 🙂
          Konfrontacja jest świetną grą – nie miałem okazji zbyt wiele pograć, ale bardzo mi się spodobała. Z całej historii na pewno korzyść będzie taka, że dziś wieczorem ponownie w nią zagram 😉

          No właśnie – a co z Nexus Ops? :p Nie była warta znalezienia się w Top10? 😉

          • kwiatosz

            O Nexus Ops bedzie nieco moj jutrzejszy wpis, generalnie jest tak, ze niespecjalnie mialy szanse zalapac sie na liste gry relatywnie malo ograne. Jest to przegodny reprezentant gatunku Rozpierducha, ale poznajac po czynach odkrylem, ze nie wyszedl u mnie poza kategorie „zagram chetnie zawsze” – a na liste weszly rzeczy „pod to ustawie wieczor”. Poki co tyle, zeby nie spoilowac, jutro stanie sie to jasniejsze 🙂

  • Rafał

    Brawa dla Through the Ages: A Story of Civilization za TOP 1. Czekam na nową edycję, którą na pewno zakupię. Po Mage Knight(fenomenalna gra, ostatnio z bratem i jego żoną siedzieliśmy od 21 do 3 w nocy i łupaliśmy Scenariusz Pełen Podbój) chce więcej Vlaada Chvátila!

  • Galthran

    Znów świetny odcinek – we czwórkę macie tę moc! Nie można się nie śmiać słuchając.

    Generalnie listy mnie mocno zaskoczyły, w szczególności:
    – BSG i Shogun u Inka,
    – Chaos, Eclipse i Civka u Ciuńka
    – Eclipse, Spartacus i Chaos u Windziarza
    – większość listy Kwiatosza i brak na niej Nexus Opsa 😛

    Nie zaskoczyły mnie natomiast Konfrontacja i TTA, tutaj tak właśnie typowałem 🙂

    Myślę, że toplisty to świetny sposób na jakieś wspólne (skype’owe) nagrywanie we czwórkę, nawet gdy Kwiatosz będzie nieosiągalny na miejscu.

  • madeusz

    A ja chciałem pogratulować Ciuńkowi wyboru Taluvy jako najepszej gry logicznej. Jako posiadacz starej wersji od HiG będę ją polecał każdemu, kto lubi pogłówkować na kilku poziomach. BRAWO CIUNIEK 🙂

  • Władca Gier

    Kwiatoszu, dzięki Ci za miejsce pierwsze. Już myślałem, że nikt nie kocha tej gry tak bardzo, jak ja:) Mam za sobą kilkadziesiąt rozegranych partii, z czego chyba tylko jedna z kartami specjalnymi i może ze dwie z alternatywnymi postaciami. Podstawowa wersja wymiata! Podpisuję się pod wszystkim co powiedziałeś na temat tego tytułu. Genialne połączenie tematu z umiejętnościami postaci i ogólnym klimatem rozgrywki co (jak wiemy) nieczęsto zdarza się Doktorowi.
    PS. Odcinek bardzo fajny, choć nagłośnienie pozostawia sporo do życzenia;)

  • Lothrain

    Jak się Was słucha, to człowiek by się chciał do Lublina przeprowadzić 🙂 A że wybredny nie jestem, to Ciuniek miałby z kim pograć w te niechciane tytuły 🙂 Tylko ten Catan… żona i nawet matka wymieniają ten tytuł na pierwszym miejscu na liście „chętnie zagram”, ale opieram się już ponad rok i mam zamiar jeszcze dłużej. Przekroczyłem barierę tolerancji dla losowości w Catanie i niezależnie od miłości do tej gry najbliższych, na żaden TOP ten tytuł nie zasługuje. Swoje zrobił i pozwólmy mu spocząć w glebie.

    • Windziarz

      Off course, że za to jaka to jest gra, to nie zasługuje. Ale za to co zrobiła u mnie w domu dla grania, jak najbardziej. I moja mama i żona chętnie do niej zasiądą, a od Catanu do Tzolkina droga już niedaleka 🙂

      • siefczyk

        Moim zdaniem przy Catanie mogłeś prawie postawić znak równości na TtR Europa, ale prawie robi wielką różnicę ;-), bo w Catan żona wygrywała znacznie znacznie częściej 🙂

  • No skoro Catan trafił na listę, to może faktycznie trzeba kiedyś w niego zagrać, ale chyba poczekam aż pojawi się w uniwersum Śródziemia 😉
    Dzięki za kolejny ciekawy materiał. I aby dalej motywować do wklejania nie tylko mixclouda dzięki za link do pobrania. Nie zapominajcie o rowerzystach 🙂

  • siefczyk

    ja się zdziwiłem, że na liście nie znalazł się Avalon – Kwiatosz, Windziarz – shame on you 🙂