Gradanie ZnadPlanszy #99 – Intryganci

Są takie dni, kiedy po prostu chciałoby się być dla kogoś podłym. Całe szczęście nie trzeba wylewać swoich negatywnych emocji w prawdziwym życiu, bo na pomoc chętnie ruszają gry wszelakie, często paskudne i bezwzględne bardziej niż na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać. I własnie o takiej grze będziemy dzisiaj w odcinku rozmawiać. Spodobała nam się na tyle, że nasze logo znalazło się nawet na jej pudełku. Jak to się stało? Wystarczy posłuchać.

Przy okazji czemu by nie polubić naszej stronki na Facebooku i nie zasubskrybować naszego kanału na Youtubie? Zachęcamy 🙂

Prezentacja:

Recenzja:

Jeżeli nie wiesz dlaczego gry otrzymują od nas 0, albo 1 zajrzyj tutaj.

Gradanie ZnadPlanszy #99 – Intryganci by Gradanie on Mixcloud

Wersja audio do POBRANIA

Dziękujemy wydawnictwu Lucrum Games za udostępnienie gry do recenzji.

  • Crinos PL

    Chwalicie pudełko, że zmieszczą się do niego karty w koszulkach, ale problem w tym, że karty są niestandardowych rozmiarów i żadne koszulki dobrze na nie nie pasują. Spory fail wydawcy.

    • Teos

      Ja moich Intrygantów koszulkowałem w Magnum Copper (65×100) i faktycznie mają trochę luzu po bokach (aczkolwiek to wersja pokazowa – nie wiem, czy karty w komercyjnej są takie same). W przyszłym tygodniu sprawdzę empirycznie, czy pasują szerokością do koszulek tarotowych 61×112.

      Pytanie do chłopaków z Gradania – jesteście w stanie nagrywać recenzje bez pogłosu? Słucham Was i widzę oczyma wyobraźni jak siedzicie na dnie wielkiej studni 🙂

      • kwiatosz

        Pogłos zależy od miejsca nagrywania. Dostęp do studia radiowego rozwiązałby sprawę, ale to trudniejsze niż się sądzi 😉 Czasami otoczenie sprzyja, czasami przeszkadza, ale często powodowane jest to czynnikami, których nie ma jak przeskoczyć. Niestety trudno będzie obiecać coś więcej niż dokładanie wszelkich starań do poprawy jakości, niemniej nadzieja na nagły dostęp studyjny tli się zawsze 🙂

      • Maciek „Ciuniek” Poleszak

        Niestety, warunki lokalowe związane ze zdarzeniem losowym wpłynęły na to, że ten odcinek i dwa kolejne nagrywaliśmy na dnie studni własnie. Kiedy normalnie nagrywamy w domu tego problemu nie ma, ale tym razem życie i jego problemy stanęły nam na drodze. 😉

        • Teos

          No to życzę powrotu do normalności. Nie ma nic gorszego niż ciepła wód… tfu… mądre recenzje, które cierpią przez kiepską jakość 🙂

          @crinospl:disqus

          Jak już pisałem wcześniej, mam wersję demo (aczkolwiek rozmiar kart z dużym prawdopodobieństwem się nie zmienił), która mieści się idealnie na szerokość w koszulkach tarotowych 61×112. Z góry trzeba już sobie dociąć te 12-13 mm (polecam najzwyklejszy skalpel zakupiony w aptece/sklepie medycznym), ale czego się nie robi dla zaspokojenia swojego planszówkowego pedantyzmu 😉

  • Osobiście wolę oryginalną wersję ma ikony, a nie tekst i jasne proste ilustracje co jest czytelniejsze. No i pudełko im mniejsze tym lepsze, nie cieszy mnie dodatkowa przestrzeń na kurz tym bardziej takie w którym karty latają bo mają przestrzeń wokół

  • kwiatosz

    Ja mam taką uwagę, że gdyby ten czas rozgrywki nie spadał, to bym grę wyrzucił przez okno, bo to nie jest tytuł na 90 minut. Ale że czas rozgrywki spada – to polecam 🙂 Wariantu z karłem_który_skraca nie testowałem, ale jeżeli nazywa się tak jak robi, to raczej nie będę miał do niego uwag 🙂