Gradanie ZnadPlanszy #68 – King’s Pouch

Pouch {rzeczownik}, z angielskiego: torba, sakiewka, woreczek, kapciuch, kiesa, mieszek, kabza, trzos. Skąd ta wyliczanka? Stąd, że w dalekiej Korei ktoś zaczął się zastanawiać jak mógłby wyglądać Dominion, gdyby zamiast talii kart rozgrywkę prowadzić za pomocą worka drewna.

W dzisiejszym odcinku będziemy więc zastanawiać się nad tym, jaką nazwę mógłby nosić taki gatunek gier, jak najlepiej przetłumaczyć na polski słówko „pouch” oraz ile powinna trwać dobra gra. Serdecznie zapraszamy do posłuchania.

Przy okazji czemu by nie polubić naszej stronki na Facebooku i nie zasubskrybować naszego kanału na Youtubie? Zachęcamy 🙂

Prezentacja:

Wersja audio do POBRANIA

Recenzja:

Jeżeli nie wiesz dlaczego gry otrzymują od nas 0, albo 1 zajrzyj tutaj.

Gradanie ZnadPlanszy #68 – King’s Pouch by Gradanie on Mixcloud

Recenzja w wersji do POBRANIA

Dziękujemy wydawnictwu Dive Dice za udostępnienie gry do recenzji.

  • 1,5 h w 3 osoby to dużo? C’mon!
    Chyba z wszystkich gier z worem z oststniego Essen King’s Pouch podoba mi się najbardziej. Wykonanie też mnie przekonuje, ale mam nadzieje, że może jakiś Z-man się za to weźmie.

    • kwiatosz

      To dużo dle tej gry, bo w tym czasie ruchu gracza nie ma 1/3 – jest rozstawianie, losowanie, trochę gry, a poza swoją kolejką nawet nie bardzo można pogadać. Generalnie lubimy gry trwające i sporo dłużej, tylko z większym zaangażowaniem graczy wszystkich.